O Krakowie i jego zabytkach można znaleźć tysiące informacji w przewodnikach wydawanych na całym świecie. Ale co robić kiedy zamkną się bramy Wawelu? Kiedy nakarmimy już gołębie, odwiedzimy smoka i zrobimy sobie zdjęcie z krakowskim lajkonikiem?
Wtedy czas na odkrywanie magicznej strony tego miasta. Kiedy zachodzi słońce czas zanurzyć się w nastrojowe uliczki Kazimierza, odnaleźć Plac Nowy i spróbować jedynych w swoim rodzaju placków ziemniaczanych w popularnym "okrąglaku." Prawdziwe skarby można znaleźć na targach staroci, które regularnie odbywają się w tym miejscu.
Dla mających dość tłumów przepływających przez centrum Krakowa schronieniem będzie ciche i tajemnicze wnętrze Muzeum Farmacji na ul. Floriańskiej 25, tajemniczy przybytek pełen naczyń o zagadkowym przeznaczeniu, wag delikatnych i czułych, butelek i buteleczek.
Kraków nostalgiczny? Ktoś kiedyś powiedział, że krakowskie Planty to ogród zaczarowany. Dobrą porą na poznawanie ich jest czas tuż po deszczu. Drzewa wydmuchują kłęby pary, rzucają wilgotny cień na błyszczące kałuże.
W krakowskich antykwariatach unosi się zapach nawilgłych stronic przemieszany z aromatem dobrego tytoniu. Być może tak właśnie pachnie czas dopisujący glosy na marginesach pokrytych drukiem arkuszy...
W czym tkwi tajemnica szczególnej atmosfery Krakowa? Może wpływa na to miał tajemniczy Czakram, jeden z siedmiu cudownych energetycznych kamieni, który podobno znajduje się w podziemiach Wawelu, pod kaplicą św. Gereona?
W każdym razie Kraków to nie tylko muzea i zabytki...to również magia tego miasta ukryta w jego szczególnej atmosferze, która sprawia, że każdy prędzej czy później wraca do tego miasta...i często zostaje na stałe. |